Myszulowy świat

niedziela, 31 sierpnia 2014

Parasail... czyli spadochron prawie, prawie

›
Nawet więcej niż prawie. Najprawdziwszy spadochron, tylko kontrolowany z lądu. Albo z wody... O atrakcjach nadwodnych chciałam napisać. Waka...
12 komentarzy:
środa, 27 sierpnia 2014

Jezioro Jerzego

›
czyli z wakacji powrót. Nazwa przewrotna. W oryginale tubylczym jest to najzwyczajniej Lake George w stanie Nowy Jork. I jezioro, i miastecz...
10 komentarzy:

Candy u Ani Czarodziejki

›
Póki nie re-nauczę się zamieszczać banerki w pasku bocznym, zamieszczam jako nowy wpis. Ania, czyli najprawdziwsza Nitka Czarodziejka ogł...
1 komentarz:
sobota, 16 sierpnia 2014

Distressowe próby markerowe

›
... różnej jakości one, ale są. Czas zajmują, poniekąd cieszą. Posiadaczką znacznej ilości mazaków distressowych zostałam. Cóż, choć próby w...
18 komentarzy:
sobota, 9 sierpnia 2014

Dziewczątko od Veronique Enginger

›
Malutki, drobniutki obrazeczek na plastikowej kanwie. Kolory przekłamane. Rzeczywiste trudne do uchwycenia. Mileńka dziewczynka... Pozdra...
20 komentarzy:
środa, 6 sierpnia 2014

Powrót do starego... świata wodnego...

›
Za chwilkę miną dwa lata od naszej wyprawy nad wodospad. Obrazek haftowany rozpoczęty i poniechany. Aż wstyd na lica wypełzł. Zważywszy, że ...
18 komentarzy:
poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Lody, lody dla ochłody...

›
Kto nie lubi lodów? Pewnie znajdzie się kilka osób. Nasza rodzinka należy do amatorów lodowych rozkoszy. Niedaleko, tuż za miedzą, jest dość...
7 komentarzy:
‹
›
Strona główna
Wyświetl wersję na komputer
Obsługiwane przez usługę Blogger.