Czyż nie jest cuuudny? Ta pierś, ta postawa, ta nożyna wychudzona. Rewelacja. Nie mogłam się oprzeć. Bardzo przypomina w postawie swej sójkę błękitną. Ta też tak prężnie ogon wypręża. Cudacznie to wygląda i zabawnie.
Ptaszor wyhaftowany został według projektu Matta Sewella. Podbił moje serce z miejsca. Ptaszęcie nie projektant.
Dopiero na zdjęciu zauważyłam, jak poskręcane nożyny ma ten mój skrzydlak...
Ptaki to są takie cudaki,
mają pióra, dzioby, szpony,
mają czasem brzuch zielony,
mają oczka bystre, czarne
i śpiewają czasem ładnie.
A ja lubię te cudaki, wróble,
kosy, wilgi, szpaki.....
Autorką jest pani Beata Betka.
Pozdrawiam cieplutko, słonecznie i wciąż wakacyjnie