piątek, 5 lipca 2013

Zakwitło...

...w różach i fuksjach. Od tych pierwszych aż zęby bolą... Wybór jednak dość świadomy... wydaje się być. Całość kształtna i nieco powabna?
Jeden listek zblazowany i niepokorny podwiędł z lekka. Nastąpiła konieczność prucia i poprawiania. Całość po poprawce.
Pozdrawiam gorąco i jeszcze bardziej. Życzę spokojnego, wakacyjnego odpoczywania weekendowego.

6 komentarzy:

  1. Oj, ty świecie Myszulowy, jakiś ty piękny!!!
    Uściski :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Och, piękność zakwitła! Pozdrawiam mile!

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny kwiat, aż chciałoby się powąchać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudne różowości. Piwoniowe, różane, kwietne, letnie.

    OdpowiedzUsuń