sobota, 30 listopada 2019

Choinka 2019 # listopad

Witam; dziś jeszcze jesiennie. Od jutra zima. Co prawda miejsce na mapie nam się nie zmieniło (nawiązuję tu do mroźnych i zabawnych wiadomości z Polski, jakoby Kolorado znajdowało się na wschodzie kraju, a wielkie jeziora graniczne na zachodzie), gdzie byłam - jestem. Od jutra zasypana śniegiem. Się ma zbiesić i dwa równiusie dni, tudzież noce padać. Ciekawe, jakiż on ten śnieg będzie. Biały i chłodnawy to wiadomo. Bardziej mnie interesuje obfitość opadów... Ale, ale, do rzeczy. Kolejna, przedostatnia już odsłona zabawy u Kasi. Malusia pracka wykrzyżykowana. Cud i miód autorstwa Veronique Enginger.
Maluch na dokładnie 2 godzinki przyjemności. Prezentacja na sprincika, znaczy byle i jaka i bez pomysłu. Choć pracka od miesiąca gotowa, z prezentacją do ostatniej chwili przyszło czekać. I proszę nie pytać czemu...
Pozdrawiam najcieplej i życzę tylko dobrych dni.

6 komentarzy:

  1. Prześliczny, malusi hafcik! No cukierek słodziutki :-)
    O nic Ulciu nie pytam... sama tak miewam ;-)
    serdeczności posyłam :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie pytam...
    U mnie dziś w nocy śniegiem sypnęło na powitanie grudnia!
    A przegapiłabym, gdybym spała. Noc jednak bezsenna była i teraz wiem, po co w łóżku się z boku na bok majgałam :-D
    Pierwszy tego roku biały opad moje oczy ujrzeć miały szczęście! A uwielbiam mroźną, śnieżną zimę jakie drzewiej bywały i tęsknica za taka rozlewa się po starych kościach, co niejedną taką pamiętają...
    Hafcik na okoliczność zimową słodziutki :-)
    Buziaki, uściski i wszystko, co najmilsze posyłam :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowny! Nieduży, delikatny i bardzo elegancki.

    OdpowiedzUsuń
  4. W tym wykrojniczku całkiem fajnie wygląda!:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo mi się podobają wzory tej pani, więc Twój hafcik wygląda zjawiskowo Ulcia:)
    Zazdroszczę Ci tej śnieżnej zimy, u nas ciągle szaro, buro i ponuro.
    Tęsknię za zimami z prawdziwego zdarzenia :(
    Uściski i serdeczności.
    K.

    OdpowiedzUsuń