wtorek, 8 sierpnia 2017

Piwonia w saskiej porcelanie

Witam cieplutko z delikatnym powiewem jesieni. Jeszcze słoneczniej, ciepłej baaaardzo, ale już i jednak. Hip-hip-huuurrraa! Pięknie dziękujemy za wszelkie słowa pod poprzednim postem. Dziękujemy, my - dwie. Córuchna szczęśliwa, że ktoś zauważył Jej kolorowanki i karteczkę. Spłoniła się niczym panna na wydaniu...
Dziś dla odmiany haft. Dawno go nie było. A to wszak pierwsza pierwszość na tym blogu. Piwonia. Lata temu temu rozpoczęta. Nie pomnę, czemu pozostawiona. Dziś wykończona i zaprezentowana!
Oto i ona - piwonia w przepięknej saskiej porcelanie...
 Wzór doskonale znany. pochodzi z francuskiej gazety.Mniemam, że autorką jest znakomita Veronique Enginger.
Pozdrawiam cieplutko i życzę samych dobrych chwil.

13 komentarzy:

  1. No dobrze jej tak. W tej porcelanie :-)
    A pomysł na wykorzystanie haftu już jest?
    Śliczny, Ulciu najmilsza :-)
    Uściski przesyłam i pozdrawiam bardzo bynajmniej niejesiennie, a wciąż gorąco i słonecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękna, dobrze, że ją ukończyłaś. Jestem miłośniczką i piwonii i porcelany, więc mnie ta praca zauroczyła. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest piękna 😊 dobrze, że ją skończyłaś

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczniutka ta piwonia w porcelanie, ciekawa jestem jak wykorzystasz ten hafcik i co z niego będzie.
    Uściski

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie wyhaftowałaś obrazek. Jest taki delikatny. Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
  6. Presliczna ta peonia !!!! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Przecudna! I roza, i porcelana - calosc!

    Motylek

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękności! Aj, powyszywałoby się :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Doskonała. Pięknie uchwycona na zdjęciach.

    OdpowiedzUsuń