sobota, 12 sierpnia 2017

W fiolecie i zieleni

Witam cieplutko, słonecznie, nawet lekko wietrznie. Jako matka dumna i zachwycona tworami swego dziecięcia postanowiłam po raz kolejny pokazać dzieło Onego. Kasia tworzyła na szybciocha. Alarmowa kartka na urodziny. Tym razem koleżanki. Pokolorowała, wybrała papiery, ustaliła koncepcje i poprosiła, by tylko ciąć i kleić. Sama szarpała i postarzała. Oto efekt:
Kwiatki matczyne. Dużo ich, a nie było co wybrać...
Pozdrawiamy słonecznie i wdzięcznie

16 komentarzy:

  1. Przepiękna karteczka :) pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czysty profesjonalizm! I piękno. A ile lat ma dziecię, jeżeli można zapytać?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, dziękujemy! Panna zaczęła 15. rok swego życia. :)

      Usuń
  3. Stanowicie fantastyczny duet :) same cuda Wam wychodzą :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochane, dziękujemy pięknie. Kasia nieśmiało szczęśliwa. To Jej pierwsze takie bardziej zaawansowane karteczki. I przede wszystkim poza matczynym cięciem i klejeniem (lekkie lenistwo i strata czasu na prozę...) w pełni samodzielne!
    Pozdrawiamy słonecznie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie to ukwieciłaś, pięknie wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow!!! Rewelacyjna karteczka!
    Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna, aż napatrzeć się nie można! Cudna w każdym szczególe! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Rewelacyjną karteczkę stworzyłyście. Wielkie brawa dla Was!!!

    OdpowiedzUsuń