czwartek, 1 lutego 2018

Czknięta księżniczka - finał

Witam wiosennie. Zima wciąż płata figle. Aż strach się bać, gdy się pomyśli, co to wiosną za oknem może być... U mnie princessa po balu. Sponiewierała się panna sromotnie acz z klasą i wrodzonym taktem. Pierwsze życiowe doświadczenia, pierwsze procentów czknięcia, światów zawirowanie. Dla mnie słodycz i szelmowski czar...
Krzyżyki również czknięte. Niestety nie ma co zwlekać z wizytą u okulisty. Natury się nie oszuka i nie  ma co na wpływy bąbelków zrzucać.... ewentualne...
Pozdrawiam słonecznie i wdzięcznie.
Samych radosnych, uśmiechniętych chwil życzę!

środa, 31 stycznia 2018

Cykliczne kartkowanie - 1

Witam cieplutko, słonecznie, serdecznie. Dziś pierwsza karteczka w zabawie u Asi i Magdy, czyli w Cyklicznym Kartkowaniu. wytyczne, jakie wybrałam, to zima i element ruchomy. Mój ruchomy jest, acz sam z siebie to jedynie dźwięki wydaje. Dzwoneczek zimowy - sztuk dwie. Mam nadzieje, że zostanie mi uznany, przyjęty, zaliczony.
Dzwoneczki się ruszają. Słowo najbardziej słowne daję! I hałasują wdzięcznie, dźwięcznie, radośnie. W środku im się duszyczka chybocze...
Kochani, pozdrawiam cieplutko.
Wdzięcznie dziękuje za wszystkie pochlebne słowa pod poprzednim postem. 
Bałwan wzruszył się i lekko pokraśniał. 
Życzę samych uśmiechów!

środa, 24 stycznia 2018

Choinka 2018 - styczeń

Witam, cieplutko, wiosennie bardziej niż zimowo. Pierwsza w tym roku prezentowana praca. Skromna karteczka, prościuchna na zabawę u Kasi..
Dziecko starsze na tę prościznę wzdrygnęło się było. Nic to. Nie zawsze musi być na bogato. Tym bardziej, że tu najważniejszy jest obrazek. Cudo według projektu V.Enginger. Zachwyca mnie ten maluszek. Ledwie cztery kolory, a jak pięknie pokolorowany...
Pozdrawiam cieplutko, słonecznie, bajecznie...

niedziela, 31 grudnia 2017

Do Siego Roku

Szczęśliwego Nowego Roku!
dobrego i zdrowego,
kolorowego, uśmiechniętego, szalonego...

niedziela, 24 grudnia 2017

Życzenia świąteczne


Z okazji nadchodzących świat życzę wszystkim tego co najpiękniejsze.
Niech Wam zdrowie dopisuje, a uśmiech nie znika z twarzy,
radość i szczęście niech Wam towarzyszą zawsze,
nie tylko w te świąteczne dni.
Magicznych chwil!

środa, 15 listopada 2017

Coś jak beza....

Witam cieplutko, słonecznie, bajecznie. U nas piękne jesień. Wciąż liściasta, czarowna, z magicznymi porankami. Nie o tym jednak miało być pisanie. Powolutku, pomalutku, w żółwim tempie, ale wciąż do przodu postępuje praca nad princesową metryczka dla pani starszej. Kiecka skończona. Panna wygląda bajecznie. Jak przesłodzona beza...
Ewentualnie jak półmisek z imprezową szyneczką... W każdym razie  - smakowicie.
Wygumkowałam pannie twarz. Zapowiedziałam - żadnego solariowania, plastiku i brzoskwinki. Naturalna, delikatna, powabna. Oby tylko dla odmiany gejszowa porcelana nie wyszła. Się Princesa obraziła....
Pozdrawiam cieplutko, wdzięcznie, radośnie.

wtorek, 31 października 2017

Zając w kapuście?

... nie, zdecydowanie to pies w dyni, czyli karteczka halloweenowa na już.
 Z wiekiem i każdym rokiem jakoś ta zabawa przebrzmiewa. Żyjemy w kraju ogarniętym szaleństwem, ale i dzieci  może dorośleją...
Było nie było, Kachna wykonała taką na szybko karteczkę:
Obrazek jeden, słabej on jakości, jak i wszystkie pozostałe - robione nocą. Teraz już nieobecny. Powędrował do szkoły. Dawny nauczyciel córki, uczy obecnie syna. Zgadali się, zmówili i pan, pomny Kasinych wyczynów kartkowych, poprosił o jedna taką. Miło, gdyby z pieskiem. Kasia z przyjemnością, ale i dużego sentymentu zrobiła. I takim oto sposobem mamy halloweenowy akcent.
Pozdrawiam cieplutko, słonecznie, bajecznie.