środa, 1 lipca 2020

Choinka 2020 #6

Dzień dobry!
Całymi tygodniami, ba miesiącami się zbierałam i zbierałam. 
Się w końcu zebrałam, by pokazać szczątkową prace w zabawie u Kasi.
Szczątkową, gdyż froncik najważniejszy jest. 
Nie mam w sobie siły, by doszyć zadek i zawiesić całość...
Kawałek zimy w środku lata. 
Dyndałek będzie. Na choinkę dla dziecka starszego. Do akademika. Wedle życzenia!
Pozdrawiam najcieplej i do następnego!

wtorek, 30 czerwca 2020

Wielkanoc 2020/2021 #3

Witam cieplutko.
Lato w pełni, koniec miesiąca. Czas na pokazanie pracy do Małgosi w The Primitive Moon.

Był zając. Dzisiaj kura. Jakaś ona lekko nasrożona. Może to pogoda tak na kwokę wpływa. Choć im dłużej patrzę, tym głębiej się zastanawiam - czy to jednak nie kur!
Na patyki oba "plastyki" wrzucę, kiedy przyjdzie wena.
Za oknem skwar i żar. Jakoś ostatnio pogoda nie potrafi zrównoważyć swych żywiołów i podzielić wszystkim po równości. Czytam o powodziach w kraju i wiem, jak nieznośnie jest u mnie za oknem, bez kropli deszczu od kilku tygodni...
Pozdrawiam serdecznie, życzę samych dobroci!

poniedziałek, 1 czerwca 2020

Większy gabaryt #3

Witam poniedziałkowo. 
Pięknej pogody ciąg dalszy. 
Dziś kończymy nasz polonijny rok szkolny. 
Świadectwa wypisane. Za chwilę będę je rozsyłać do rodziców. 
Odbiór osobisty od przyszłego tygodnia w kancelarii.
Dzieci szkoły amerykańskiej nadal uczestniczą w zajęciach zdalnych. Tam świadectw nie ma.
Od dziś mogę każdą myśl oddać pracy większej. Pracy wyszywanej oczywiście. 
Zawodowo wciąż trzeba się organizować i swoje robić...
Kolejna odsłona:
 
 Pozdrawiam cieplutko, 
życzę samych dobroci.

niedziela, 31 maja 2020

Wielkanoc 2020/2021 #2

Witam cieplutko.
Piękny dzień. Słonko, wiaterek, temperatura bez szaleństw i niemal zerowa wilgoć. 
Energia rozpiera.
Dziś w zabawie u Małgosi zając wielkanocny.
Samotny on i pojedynczy. 
Będą inne, za czas jakiś, kiedy większa siła do działań przyjdzie.

Pozdrawiam cieplutko, życzę samych radości!

poniedziałek, 25 maja 2020

Większy gabaryt # 2

                 Witam słonecznie.
U mnie na wsi już zaczyna się lato, niestety. 
Temperatury, wilgoć, zero przyjemnego, orzeźwiającego wiaterku. Sztuczne chłodzenie się.
Na warsztacie wciąż ta sama praca. 
Sprawia dużo przyjemności, choć nadal 3 podstawowych kolorów brak. 
Zostając w temacie kolorów - na obrazku poglądowym jest dużo ciepła, soczystości. 
W realu więcej szarego i burego niż rozsłonecznionego brązu.
Cóż,  biorę i to. 
Chciałabym jednak móc w przyszłości umieć dobrać kolory o ton, dwa jaśniejsze, cieplejsze. 
Może da się to jakoś zrobić samoistnie w sposób magiczny?! 
Nie mam pełnej palety. Zatem i możliwości zestawu kolorów i porównania brak. 
Jakiś program w komputerze?
Miło się to dłubie....
Pozdrawiam najwdzięczniej.
Życzę dużo uśmiechu, siły i zdrowia.

niedziela, 24 maja 2020

Choinka 2020 #5

Dzień dobry.
Taki maleńki pipelek na zabawę do Kasi
Na szybko, na - by było zaliczone, na odhaczenie i mienie z głowy. 
Bez szału i polotu. Zajęła mnie inna praca.
Chyba z lekka się skrzywił..., a może mnie się w oku mieni. 
Oczy zwodzą i zawodzą. Okulary  się zbiesiły. 
Jednemu wypadło oczko, drugiemu złamało się uszko. 
Zakłady zamknięte, doktory tudzież... bez oczek coraz mniej widzę. 
Czekam na normalność. 

Pozdrawiam najcieplej. Życzę dużo siły, zdrowia i uśmiechu.

poniedziałek, 11 maja 2020

Nowe idzie, nowe...

Witam niedzielnie, słonecznie, przyjemnie.
U nas na wsi energetycznie i zachęcająco.
Dzieci wiedzą - do szkoły już w tym roku nie wrócą. 
Oceny w postaci stopnia konkretnego za ostatni kwartał nie będzie; 
otrzymają tylko: zaliczone lub nie. 
Egzaminów końcowych również nie ma. 
A dziecko starsze trzy lata czekało na ten moment, kiedy inni się męczą, gdy Ona nie! 
(uczniowie ostatniej klasy, którzy z przedmiotu mają A, są zwolnieni z egzaminu końcowego).
Dziecko czuje rozczarowanie i niesprawiedliwość dziejową.

Obadwa nie będą mieć uroczystego zakończenia roku. 
Nie będzie dyplomów, rzucania czapek, balu, pożegnania z przyjaciółmi i tymi innymi też. 
Nie będzie Graduation. 
Dzieci moje kończą szkoły swe. Córka liceum, syn gimnazjum. 
Idą w inny świat, do nowych miejsc, nowych ludzi, nowej rzeczywistości.

Szepcze się, że studenci pierwsze półrocze mogą spędzić w domach, na zdalnym nauczaniu. 
Troszkę się cieszę. Nie ma we mnie jeszcze zgody na wylot dziecka z domu, 
na samodzielne życie w obskurnym akademiku, na spotkania raz na jakiś czas tylko...

Cza się nowego uczyć. 
Zaczęłam od nowej pracy. 
To troszkę większy projekt. Na czas nieco dłuższy niż normalnie. Będzie robiony z przerwami.
Brakuje 3 kolorów. Okazuje się tych przewodnich. 
Próbuję zamówić. Sprawa śmieszna. Sklepy proponują po sztuk 6 minimum jednego koloru, 
ew. złotówka za motek i 7 złoty za przesyłkę. Zastanawiam się...
Prezentuję fragment już wyszyty. Nie zdradzam jeszcze, cóż to. Wzór stary jak świat. 
Znany również producent. I charakterystyczna stylistyka.
Z czasem się okaże. Wyszywane na aidzie'16 nićmi oczywiście DMC. Kolorów 32.
Pozdrawiam najserdeczniej, życzę samego dobrego , zdrowia i cierpliwości!