piątek, 14 lutego 2020

Sielsko, anielsko i kokoszo...

Witam cieplutko. U mnie za oknem słonecznie, acz bardzo mroźno. Pierwszy raz tej zimy temperatura spadła poniżej zera. W dzień. Nocami czasami bywało. To ostatni podryg zimy tej wczesnej wiosny. Mnie wiosna kojarzy się z pastelowym światem i przede wszystkim z Wielkanocą. Dziś kolejny obrazek z serii "świątecznej". Będzie na kartki. Słodycz dziewuszka.
Wzór pochodzi z francuskiego wydawnictwa Les Brodeuses Parisiennes, tym razem z książeczki  - "La grande histoire des Poulettes".
Autorka projektu jest oczywiście nie kto inny jak fantastyczna Veronique Enginger. O, widzę, że się lekko dziewczynce nóżka na mojej pracy zwichła...
Sympatyczka kolorystyka, delikatna kreska, miły temat. Obrazków powstanie jeszcze kilka. Robi się je wybornie. Wszystkich do wyboru jest sztuk 53.

Pozdrawiam słonecznie. 
Pięknie dziękuję za przychylne wpisy pod poprzednią pracą. 
Życzę dużo uśmiechu i weekendowego odpoczynku.

środa, 12 lutego 2020

Choinka 2020 # 2

Jakie ładne dwójeczki...
Witam serdecznie i bardzo, bardzo wiosennie. Zimy już nie będzie. Zwierz zobaczył swój cień. Czekamy do przyszłego roku. Korzystając z dnia bez deszczu, fotę pstrykłam i zamieszczam. Praca na zabawę u Kasi Xgalaktycznej. Nie jest w pełni wykończona. Całość pracy. Najważniejszy element czekał na zagospodarowanie od kilku tygodni.
Obrazek według projektu Veronique Enginger, haftowany na aidzie '14, nici to klasycznie już DMC. Wzór pochodzi z wydawnictwa "Grande histoire de Noel N*2".
 Karteczka wyjątkowo prosta. Stwierdziłam jednak, że wzór mówi sam za siebie, "nordycki" podkład stanowi uzupełnienie. Dorzucę jeszcze kilka malusich gwiazdeczek w czerwieni i bieli...
Pozdrawiam cieplutko, wdzięcznie dziękuję za tyle miłych słów pod poprzednimi pracami. 
Aż się chce robić więcej i więcej...
Życzę dobrego, słonecznego czasu.

piątek, 7 lutego 2020

Rokoko, baroko, a w środku kurczaki...

Witam wiosennie w ten zimowy jeszcze czas. Pogoda płata nam figle. Zimy nie było. Czy będzie wiosna?! Z tych pięknych, długich, łagodnych, pastelowych, słonecznych a nie upalnych? U mnie jest; na obrazku. Zobaczyłam, zachwyciłam się, zapragnęłam i mam. Oby to "mam" zawsze się działo... Zielony but, a w środku... kurczak niespodzianka. Miłe klimatyczne maleństwo.
Haft wykonany na aidzie'16. Mulina to oczywiście DMC. Innej tu u mnie na wsi nie ma. Stosunkowo mamy obrazek, zaledwie 54 x 28 krzyżyków, a w nim, bagatela aż 13 kolorów.
 Czego mi brakuje do obrazka, to pastereczki i baranka... Barok może przebogacony, jednak niepowtarzalny swój urok ma.
Klasyk stylu. Obrazek z zasobów niedościgłej Veronique Enginger. Tym razem sielsko i anielsko...
Pozdrawiam wdzięcznie, a cieplutko, życzę dobrych chwil i wielu uśmiechów.

piątek, 31 stycznia 2020

Choinka 2020 #1

I tak oto nastał nam ostatni dzień stycznia roku pańskiego 2020; cyferkowo roku pięknego, pełnego nadziei, dla mnie szczególnie ważnego - choć jeszcze cztery lata temu tak odległego. Wyobraźnia nie ogarniała czasoprzestrzeni. A teraz proszę, rok jest, nawet już o jeden miesiąc krótszy, zabawa u Kasi Xgalaktycznej jest, prace u koleżanek piękne są, u mnie praca takoż jest. Zabawa w hafcikiem przyozdabiane Boże Narodzenie. Tylko zimy brak... Rekompensata w pracach. Podglądałam, jest ich godna moc. Przyłączam i ja.
Obrazek piękności niebywałej. Dobrze znany, wciąż wdzięczny w oglądaniu i wytwarzaniu. Słodziak. Miśku w czerwieni. To wpływy Uli z innej zabawy. Leży już u mnie, a będzie i kilka tygodni. Na zagospodarowanie czekał. Się doczekał, owszem. Jednak to co stworzyłam karane być powinno. Jak można taki ładny haft tak brzydko i bezsensownie oporządzić?! Przyjdzie za demontaż się brać. Póki co jest tak:
Napis zdecydowanie do zmiany. Ale czy magik klej puści?! Sobie z rodzimego kraju zapodałam. Różnie o nim mówią i piszą. Że mocny fakt, że się powietrzy fakt, że nawet lubię - też fakt, tylko wysycha nader szybko, czasem, w sekundę marną i jak tu formy przesuwać?!
Będzie tego marudzenia. Otwarta jestem na wszelkie sugestie i podpowiedzi. Radźcie dziewczyny. Wdzięczna będę, może i mądrzejsza dzięki Wam...
Pozdrawiam cieplutko, słonecznie , wdzięcznie.
Życzę dobrego, spokojnego odpoczywania i sił nabierania...

środa, 29 stycznia 2020

Potrójna sztalugowa z misiem...

.... i z czerwienią, czyli zabawa u Uli. Pierwsza bożonarodzeniowa kartka w tym roku.
                         Witam bardzo, bardzo serdecznie, ciepło, słonecznie, wiosennie.
Zimy w rym roku nie było. Może spadnie garstka śniegu na Wielkanoc. Póki co, u mnie zimowy obrazek w ramach zabawy kartkowej. Ula zaproponowała interesującą formę. Sztaluga, czyli kartka efektownie stojąca, ale sztaluga potrójna. Piękna forma. Przyjemna praca. Moc materiału i sympatyczny efekt. Poza sztalugą miał być miś i czerwień. Ula, człowiek litościwy postawiła na dowolność i wybór. U mnie wszystko w jednym worku oraz nieporadne mazanie flamastrem jako bonus. Generalnie jestem zadowolona. Następnym razem zrobię giganta. Przy największej części 10 x 10 cm, całość wychodzi maleńka, to obecna kartka. Wyoglądałam, że można robić koła, owale, serca, prostokąty. Czego to zdolni ludzie nie wymyślą... Moja kartka mieści się w kopercie kwadratowej, dla scrapbooku klasycznej, na mojej wsi nienormatywnej. Tu tylko prostokąty....
I rzut oka z góry, z boku, od zadków. W środku życzeń nie będzie, na to zostaje najostatniejsza "strona". Ładnie się ją poddekoruje i instrukcję obsługi zamieści, obawiam się, że będzie konieczna...
Pozdrawiam cieplutko, życzę samych uśmiechów i śmiechów - to zdrowie wszak...

wtorek, 31 grudnia 2019

Choinka 2019 - na koniec roku...

Witam wiosennie w ten ostatni dzień mijającego roku. Ostatni dzień, ostatni wpis i ostatnia praca. Zimowy hafcik w zabawie Kasi.
Mały, puchaty robinek z jarzębiną, tudzież głogu kulkami. Słodki ptaszorek. Miły hafcik w pracy.
Obrazek kończy mój udział w tegorocznej zabawie. Ledwie pięć prac. Ubogi był mijający rok. Mało wpisów, mało haftów, mało wszystkiego. Nawet nie ma się czym cieszyć, o chwalipięctwie nie wspominam... Najważniejsze wydarzenie roku to wprowadzka do własnego domu i to zdominowało  czas, życie, wszystko. Jakieś to tłumaczenie, z odpowiednią wagą...
Oby nowy rok był obfitszy w działania, dobre zakończenia, miłe niespodzianki. 
By nie zabrakło w nim zdrowia i uśmiechu...
Samego dobra wszystkim życzę!

poniedziałek, 23 grudnia 2019