wtorek, 24 marca 2020

Wiozła raz kokoszka...

Witam cieplutko, wiosennie, słonecznie. W pełnym kwiecia rozkwicie. 
U mnie kur na targ bieży, gdyż kur to bardziej niż zacna kokoszkowa. Wózek ciągnie pełen jaj, widzę i pisklak się załapał. A że czasy mamy bardziej jakie mamy - rowerem podąża.
Znaczy z duchem czasu...
Kolejny wielkanocno - wiosenny maluszek. Autorką wzoru jest oczywiście V. Enginger.
Miały być kartki wielkanocne. Kartki do Europy. W obecnej sytuacji obrazki poczekają na przyszły rok. Mam nadzieję szczęśliwszy dla nas wszystkich i spokojniejszy. Wyszywam dla nerwów ukojenia, "nudy" oszukania. Dla przyjemności, relaksu, niemyślenia.
Patrzę i do wniosku dochodzę, to jednak kokoszka. 
Silna, zwarta i uparta baba, która się z życiem bierze za bary i nie poddaje...

Pozdrawiam wszystkich gorąco, 
życzę dużo zdrowia, spokoju, rozsądku, wytrwałości i oby jak najszybciej normalności.

ps. U mnie kwarantanna. Wkraczamy w drugi tydzień. Niestety, z rozsądkiem różnie bywa. Bardziej to wszystko Włochy przypomina. Piękna pogoda nie sprzyja rozsądkowi. Sytuacja w szpitalach natomiast zdecydowanie na modłę rodzimą. Nie jesteśmy przygotowani. Przygotowane są jedynie szkoły. Cała reszta wyje i kwiczy. NY 100-tu  procentowo nieodpowiedzialny. Dokąd to doprowadzi?!

10 komentarzy:

  1. Ależ trzeba mieć wyobraźnię, żeby taki wzorek zrobic.Gratuluję wyboru i opisu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Strasznie podoba mi się ten wzorek. Jest bajecznie piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam Twoje hafciki i historyjki, którymi je obrazujesz :-)
    Dzięki temu mogę się oderwać od mojej normalnie pracującej codzienności i psychicznie odsapnąć. Zaliczam się do grona pracujących i dla mnie wytchnieniem są chwile w domu :-)
    Buziaki serdeczne posyłam i zdrowia Uleńko dla Ciebie Kochana i Twoich bliskich!

    OdpowiedzUsuń
  4. Słodkie te obrazki. I ja pozostaję pod ich urokiem.
    Dobrego zdrowia i spokojnych myśli, Uleczko :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hafcik jest śliczny.
    Mnie jakoś nic ostatnio nie idzie, krzyżyki leżą. Siedzenie w domu mi nie przeszkadza, ale zwyczajnie zaczynam się bać - mam jakieś apokaliptyczne myśli.
    Dobrze że jeszcze szydełko jakoś ze mną współpracuję.
    Ściskam mocno.
    ps. widziałam relacje z NY i te rzesze ludzi na ulicach, tłumy wcale nie mniejsze niż w każdy zwyczajny dzień. Jak kiedyś...

    OdpowiedzUsuń
  6. Genialny wzorek, o jak mi się podoba, zauroczyłaś mnie teraz ogromnie! Pozdrawiam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam te wzorki i już bym chciała je wyszyć, jak je tak u ciebie i Ani Chranny widzę, ale inne prace trzeba skończyć. Ale wyszywasz je ślicznie! Wbrew wszystkiemu życzę ci nieustającego zdrowia (tobie i twojej rodzinie). Uściski!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Sympatyczny hafcik, Uleńko!
    Przyozdobi kartkę za rok...
    Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkiego dobrego :-)

    OdpowiedzUsuń